Spojrzałam na niego, obwiązując się ręcznikiem.
- Mogłabym iść po tabletki, ale to jednak hormony i wiesz boje się, że coś mi się rozreguluje albo coś- Wyjaśniłam, spuszczając wzrok.
- Przecież się nie przejmuj, nawet Cię o to nie chce prosić - Pocałował mnie w czubek głowy. - Ale... Myślałam o tym, żeby założyć rodzinę?
- Przecież już jesteśmy rodziną.
- Tak, ale chodzi mi o taką z dziećmi - Przechylił głowę, obejmując mnie w pasie.
- No pewnie - Uśmiechnęłam się od razu - Ale teraz jesteśmy świeżo po ślubie, myślę, że możemy jeszcze trochę poczekać i nacieszyć się po prostu sobą - Pocałowałam go szybko.
- Oczywiście - Przytulił mnie do siebie.
- Idę się ubrać, bo zaczyna być chłodno
?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz