wtorek, 20 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

- Jasne, chodźmy. - uśmiechnąłem się.
Złapałem ją za rękę i wróciliśmy na salę. Wszyscy dobrze się bawili do późnej nocy, tak samo jak my. W końcu jednak odpuścili i wszyscy zaczęli się zbierać. Wynajęliśmy dla nich pokoje w hoteliku obok, aby po pijaku nie wracali do domów. Razem z Tai też mieliśmy tam pokój, jednak wróciliśmy z moimi rodzicami taksówką do domu. Musieliśmy zabrać swoje rzeczy a rano mieliśmy wylatywać na wyspę. Mama troszkę się upiła winem, tata jako tako trzymał fason. My z Tai byliśmy trzeźwi.
Wszyscy od razu poszliśmy do swoich sypialni, rodzice od razu zasnęli a nas przecież czekała jeszcze noc poślubna (Nie wiem czy to teraz się robi, więc jak na wyspie to zignoruj końcówkę XD)

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz