- No wiem, tak tylko pytam. - uśmiechnąłem się delikatnie. - Orientacyjnie. - dodałem.
Zjedliśmy wszystko po czym poszedłem posprzątać po posiłku i wróciłem do dziewczyny na kanapę.
- Nic mi się nie chce. - westchnąłem opadając bokiem na kanapę.
Dziewczyna przewróciła mnie na plecy i usiadła na mnie okrakiem. Spojrzałem na nią kładąc swoją dłoń na jej.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz