sobota, 24 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

- W porządku, bylebyś się nie przemęczała. No i powinniśmy uważać na niektóre osoby, które będą się wokół ciebie kręcić. - stwierdziłem.
To chyba normalne, że boję się, abyśmy nie stracili kolejnego dziecka. Tai na pewno też się boi ale o tym nie mówi.
- Pewnie masz rację. - uśmiechnęła się głaszcząc mnie po włosach.
Patrzałem na nią chwilę w milczeniu.
- Tęskniłem za tobą. - szepnąłem.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz