- No tak. - przegryzłem lekko dolną wargę. - Możemy pomalować na jakiś neutralny kolor, najlepiej pastelowy. Taki jasny, szary pastelowy byłby ładny. - stwierdziłem z uśmiechem.
- W porządku. - zaśmiała się delikatnie. - Co się tak na ten szary uparłeś?
- Nie wiem, podoba mi się. - wzruszyłem lekko ramionami. - O i możemy zacząć szukać na internecie wózków, łóżeczek i w ogóle. Albo jak będziemy się nudzić to możemy pojechać do sklepu z rzeczami dla dzieci i pooglądać. Słyszałem że gdzieś w mieście jest taki duży, jak połowa galerii. - mówiłem z uśmiechem.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz