piątek, 9 lutego 2018

Od Kevina c.d Taigi

Westchnąłem lekko i puściłem jej dłoń.
- Jasne. - powiedziałem i wyłączyłem komputer.
Zabrałem swoją bluzę, po czym wyszliśmy z biura i następnie z komendy. Wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do mnie, tam zamknąłem drzwi na klucz - taki miałem zwyczaj. Zaniosłem rzeczy Tai do pokoju gościnnego, który na ten czas miał zamienić się w jej prywatny pokój.
- Szafa jak i komoda są całkowicie wolne, możesz się tam spokojnie rozpakować. - powiedziałem.
Taiga lekko skinęła głową i usiadła na łóżku, delikatnie rozglądając się.
- Jakbyś potrzebowała towarzystwa będę u siebie albo w salonie. - powiedziałem i zostawiłem ją w pokoju, a sam poszedłem do swojej sypialni.
Tam się całkowicie przebrałem. Nie czułem się dobrze w tamtych ubraniach, to pewnie przez ten widok... nie specjalnie już wzruszają mnie takie widoki, ale obrzydzenie na pewno pozostanie na zawsze. Miałem na sobie czarne spodnie i koszulkę, napiłem się nieco wody w kuchni po czym znów wróciłem do swojej sypialni i położyłem się na swoim łóżku, odetchnąłem ciężko patrząc w sufit.

Tai?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz