niedziela, 11 lutego 2018

Od Taigi C.D Kevina

- Ciesze się, że będziemy razem pracować. Zwłaszcza, że przez ostatnie sytuację znam prawie wszystkich Twoich kolegów - Zaśmiałam się cicho.
- Pewnie większość czasu będziesz musiała spędzać z Lynnem, będzie musiał Ci wszystko tłumaczyć- Wyjaśnił - Ale i tak masz rację. Już go znasz, to z pewnością będzie Ci raźniej.
- To może jutro pojadę z Tobą? Zostawię wszystkie potrzebne papiery, a później pójdę się spotkać z dziewczynami z roku, dawno się nie widziałyśmy - Usiadłam obok niego, patrząc jak wybiera numer do knajpki.
- Jeśli wstaniesz o szóstej, to nie widzę żadnego problemu - Pocałował mnie w skroń, dzwoniąc. Po chwili składał już zamówienia, podając adres. - Nie zapomnij też zmienić adresu zamieszkania na studiach, bo wszystko będzie Ci nadal przychodzić na stary adres - Przypomniał mi na co skinęłam głowę.
- Jutro postaram się to załatwić, przed spotkaniem. - Przeciągnęłam się - Dobra skoro jutro mamy tak wcześnie pobudkę to już dzisiaj wszystko wypełnię, podeszłam do szafki, na której położyłam teczkę, ze wszystkimi ważnymi papierami. Zacięłam się na jednym punkcie. Chciałam o to zapytać Kevina, ale skupiony patrzył w swój telefon. Przechyliłam głowę i czekałam, aż podniesie wzrok.
- Co? - Podniósł jedną brew, pewnie myślał, że zadałam mu jakieś pytanie.
- Co się stało, że byłeś aż tak skupiony? Coś się stało? - Zapytałam, nieco z troską.

?
Pomyślałam, że można powoli dodać tą świrniętą byłą, żeby tak nagle się nie pojawiła znikąd xD

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz