- Też cię kocham Tai. - również szepnąłem.
Trwaliśmy tak chwilę, dopiero później gdy Tai się lekko odsunęła, puściłem film i usiadłem obok niej, obejmując ją ramieniem, a ona się we mnie wtuliła.
Zjedliśmy całą pizzę już w połowie filmu, no cóż, trochę głodni byliśmy, a w dodatku była bardzo smaczna. Kiedy nic się nie działo, chwilami byłem delikatnie znudzony, wtedy wykorzystywałem te chwile aby dać Tai buziaka w policzek czy w skroń.
Tai?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz